Ostrzeżenie: Ten wpis dotyczy poronienia, utraty niemowląt i niepłodności. Jeśli nie jest to coś, co pomaga ci w tej chwili, nie czytaj dalej i zadbaj o siebie. ️

Październik jest Krajowym Miesiącem Świadomości Utraty Ciąży i Dziecka.

W związku z tym ważnym miesiącem, zespół z Cupcakes and Cashmere chciał się dowiedzieć, jak lepiej wspierać swoich przyjaciół i członków rodziny, którzy doświadczyli straty w wyniku poronienia lub urodzenia martwego dziecka. Zadali mi najbardziej przemyślane i szczere pytania. Dziękuję im za rzucenie większego światła na ten trudny temat i za poszukiwanie sposobów na namacalne wsparcie pogrążonych w żałobie rodziców.

Moje odpowiedzi są oparte na moim osobistym doświadczeniu nawracających poronień i niepłodności i nie przemawiają za wszystkich rodziców – mam jednak nadzieję, że w jakiś sposób pomogą tym, którzy próbują zrozumieć, jak pomóc rodzicom doświadczającym podobnego bólu.

Przede wszystkim, jak się czujesz po stracie Leo i dwóch poronieniach nawracających?

Dziękuję, że pytasz! To naprawdę wiele znaczy. Czuję się dobrze i uczę się być szczera w kwestii mojego codziennego zdrowia psychicznego. Naprawdę myślałam, że do tej pory znów będę w ciąży, a tak nie jest. Miałam więc wiele trudnych dni, płaczliwych i złych… ale po prostu idę naprzód, mając nadzieję, że moje tęczowe dziecko wkrótce się pojawi. (Uwaga: wiele kobiet nazywa swoje dziecko, które urodziło się po poronieniu, „tęczowym” dzieckiem – tęczą po burzy).

Co najbardziej pomogło Twoim przyjaciołom i rodzinie zaraz po poronieniu?

Dla mnie były to trzy rzeczy. Dla każdego, kto zna kogoś, kto przeżywa stratę dziecka w wyniku poronienia lub urodzenia martwego płodu, mogą to być pomocne rzeczy:

  1. Powiedzieć: „Przykro mi” i „Będę z tobą w tym smutku siedzieć”. Następnie sprawdzaj, co u nich słychać – raz dziennie, raz w tygodniu – i pytaj, jak się czują. Upewnij się, że wiedzą, iż nie muszą odpowiadać, ale będziesz się do nich odzywać. Ustaw w telefonie przypomnienie o tym! Konsekwencja jest bardzo pomocna i nawet gdy nie miałam siły odpisywać, pocieszała mnie świadomość, że ktoś mnie wspiera.
  2. Wyślij im posiłek, a jeśli mają dziecko lub dzieci, jedzenie dla dzieci. Świetnie sprawdzają się też karty podarunkowe, takie jak Caviar czy Grubhub. Jeśli podrzucisz im posiłek, zostaw go na progu ich domu, chyba że wyraźnie powiedzą, że chcą się z tobą spotkać. Do przygotowywania posiłków dla dzieci świetnie nadają się strony takie jak Yumble, które odciążają zmęczonych i smutnych rodziców.
  3. Pamiętaj o ważnych dniach. Dla mnie są to 4 maja (urodziny Leo) i 9 października (termin porodu Leo). Moi przyjaciele przez jakiś czas pisali do mnie SMS-y czwartego dnia każdego miesiąca, dając mi do zrozumienia, że smucą się razem ze mną. Wyślij sms-a, napisz kartkę, wyślij jakiś upominek, np. kolczyki w kamieniu urodzeniowym dziecka, świeczkę lub pyszny olejek do kąpieli dla mamy, aby mogła się rozpieszczać.

Jak powinnam mówić o dziecku, które poroniło?

Jeśli rodzice wybrali imię dla swojego dziecka i podzielili się nim z Tobą, użyj go. Nawet w obliczu straty i żałoby ulgę przynosi to, że inni używają tego imienia.

To, co nie pomaga (przynajmniej mi), to określanie dziecka mianem anioła, poronienia czy ciąży. To było dziecko, moje dziecko, i ono umarło.

Denerwuję się, że powiem coś niewłaściwego, więc zamiast tego w ogóle nic nie mówię.

Przyznaj to – nie ma w tym nic krzywdzącego, a to pokazuje, że ci zależy. Ale proszę, powiedz coś. O wiele lepiej jest, gdy przyjaciele i rodzina przyjmują do wiadomości, przez co przechodzisz. Z własnego doświadczenia wiem, że najbardziej bolesne były sytuacje, w których panowała tylko cisza. Można odnieść wrażenie, że czekają, aż wszystko „wróci do normy”, a w rzeczywistości nigdy tak nie będzie.

Jestem w ciąży i boję się powiedzieć o tym mojej przyjaciółce, która boryka się z niepłodnością. Jakieś rady?

Tak! Po pierwsze, gratuluję. Po drugie, radzę, abyś powiedziała jej o tym na osobności – osobistym smsem, listem lub e-mailem. Twoje oświadczenie prawdopodobnie wywoła pewne uczucia i dobrze jest mieć przestrzeń, aby pozwolić im je odczuć, nie będąc w pobliżu grupy ludzi w momencie ogłoszenia; nawet grupowy tekst jest trudny, ponieważ będzie wiele podekscytowanych SMS-ów i ciągłych przypomnień o tym, za czym ona tęskni. Nawet grupowy sms jest trudny, ponieważ będzie wiele podekscytowanych sms-ów i ciągłych przypomnień o tym, za czym tęskni.

Czy jest coś, czego na pewno nie powinienem mówić komuś, kto przeżywa stratę?

Niedawno mój przyjaciel przysłał mi ilustrację. Była to kartka z wyrazami współczucia po stracie współmałżonka, a wokół niej znajdowały się sentencje, które często wypowiadane są po poronieniu i stracie, ale zmienione tak, by odzwierciedlały odejście współmałżonka: „Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu!”. „Musiało być z nim coś nie tak”, „Przynajmniej mogliście się pobrać”, „Spróbuj znaleźć radość w tej sytuacji”, „Musisz czuć wielki spokój, wiedząc, że taki był plan Boga”.

To jest świetny papierek lakmusowy 🙂

Jak mogę być wspierającą przyjaciółką?

Po prostu daj jej znać, że jesteś przy niej. Nie ma nic bardziej pocieszającego niż okazjonalna kartka, SMS, kwiaty, które mówią: „Myślę o tobie, jestem przy tobie i trzymam cię w moim sercu”. Strata jest samotna, smutek dopada przypadkowo, a sama świadomość, że ktoś o tobie myśli i podtrzymuje cię na duchu, jest na wagę złota.

Jeśli ma już dziecko, zaproponuj, że będziesz się nim opiekować lub od czasu do czasu przyślesz jedzenie na wynos. Strata jest trudna dla partnerstwa i małżeństwa. Jeśli przyjaźnisz się z jej przyjaciółmi, wesprzyj ich i zorganizuj im noc poza domem, jeśli masz taką możliwość. Moi przyjaciele zrobili to w roczną rocznicę utraty Leo – załatwili nam hotel, brunch, kolację, opiekunkę do dziecka na noc i kwiaty – i to wiele znaczyło.

Nie rozumiem, dlaczego moja przyjaciółka/siostra/koleżanka nie może po prostu ruszyć dalej; stara się znowu zajść w ciążę i myślę, że powinna się na tym skupić.

Chodzi o to, że przechodzenie przez poronienie, utratę niemowlęcia i niepłodność jest bolesne. Nigdy nie przeżywałam niczego trudniejszego. Nie da się tego zrozumieć, nie przechodząc przez to osobiście, ale widok ciążowych brzuszków na spacerze kłuje w oczy, widok ubranek dziecięcych na zakupach może doprowadzić do łez, a patrzenie, jak koleżanka po koleżance zachodzi w ciążę, rozdziera serce. Wszystkie te rzeczy przydarzyły mi się w ciągu ostatniego półtora roku. Osoby, które przez to przechodzą, prawdopodobnie myślą o tym 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu – nie da się od tego uciec. Kobiety, które przez to przechodzą, czują się niezwykle wrażliwe, więc proszę o delikatność.

+++

A Note do mam i przyszłych mam

Chciałabym wystosować specjalną notę do wszystkich mam, które doświadczyły niesprawiedliwego bólu serca po stracie dziecka w wyniku poronienia lub urodzenia martwego płodu i/lub zmagają się z niepłodnością. Jesteście widoczne. Widzę Cię, gdy próbujesz się pozbierać podczas przyjęcia z okazji narodzin dziecka. Współczuję Ci, gdy Twoje serce się załamuje, gdy mijają kolejne rocznice: dziś ma sześć miesięcy, dwa lata, pięć lat.

Trzymam dla Ciebie przestrzeń w te dni, kiedy trudno Ci wstać z łóżka, bo jesteś tak wyczerpana, smutna i pozbawiona nadziei. Idę z wami, wojownikami o niepłodność, kiedy bierzecie 30. suplement dziennie i stosujecie specjalne diety, tylko po to, by po raz kolejny mieć negatywny wynik testu. Jestem przy was, kiedy kupujecie testy ciążowe i paski owulacyjne, idziecie na badania krwi, otrzymujecie złe wieści przez telefon… a potem wracacie do pracy.

To nie jest łatwa droga, więc chroń się. Dobrze jest wyznaczyć sobie granice. Wyślij prezent zamiast uczestniczyć w przyjęciu z okazji narodzin dziecka, a jeśli zakupy artykułów dla dziecka są zbyt trudne, wyślij kartę podarunkową. Wycisz wszystkich, których potrzebujesz, w mediach społecznościowych lub – jeszcze lepiej – nie korzystaj z nich przez jakiś czas. Wiedz, że rocznice będą trudnymi dniami i odpowiednio zaplanuj swój harmonogram – jeśli budżet na to pozwala, wybierz się na masaż, kup wymyślny napój do kawy, powiedz zaufanemu przyjacielowi, że potrzebujesz lampki wina i ucha do słuchania.

W międzyczasie moja skrzynka pocztowa jest zawsze otwarta. xx


Czytaj dalej: https://cupcakesandcashmere.com/motherhood/how-to-support-parents-going-through-miscarriage-and-infant-loss